Prawie milion złotych dochodu z „Reklamy Dzieciom” TVP

Podczas ubiegłorocznej edycji akcji charytatywnej „Reklama Dzieciom” zebrano 920 tys. zł, a pieniądze zostaną przekazane ponad 60 organizacjom.

łb
łb
Udostępnij artykuł:

Dochód ze specjalnego bloku reklamowego wyemitowanego 25 grudnia ub.r. w TVP 1, tuż po głównym wydaniu „Wiadomości”, wyniósł 920 tys. zł. Pieniądze trafią na rzecz chorych dzieci do ponad 60 organizacji oraz placówek, które są beneficjentami akcji.

Dofinansowanie przeznaczono na: wyposażenie sal rehabilitacyjno-terapeutycznych (do terapii integracji sensorycznej, sensomotoryki, doświadczania świata), realizację programów terapeutycznych (dogoterapia, hipoterapia, arteterapia, hortiterapia, hydroterapia), sprzęt umożliwiający przeprowadzenie terapii różnego rodzaju (komunikatory służące do komunikacji alternatywnej, sprzęt do terapii EEG - Biofeedback, terapii Tomatisa) oraz organizację turnusów rehabilitacyjnych dla dzieci i młodzieży z różnymi niepełnosprawnościami.

Sponsorami akcji były firmy: Jeronimo Martins, Lotte Wedel, Tesco Polska, Volkswagen Group Polska, Mlekovita, Bank Pekao, Getback, Nestle Polska oraz PGE Polska Grupa Energetyczna.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi